Leszek Żądło Quartett - MISS B.

Skład: 

L.Żądło -sax
W.Groborz - p
A.Lisiecki -db
W.Jamioł -dr

Data: 
poniedziałek, 22 październik, 2018 - 21:00

Leszek Żądło - wybitny polski muzyk jazzowy, od lat mieszkający w Monachium. Urodził się w 1945 r. w Krakowie. Od 7 roku życia śpiewał w Chórze Chłopięcym Filharmonii Krakowskiej, a jako 16-latek zaczął grę na saksofonie, podejmując naukę w - pierwszej w Polsce - klasie saksofonu Szkoły Muzycznej II stopnia, zwanej Krakowskim Konserwatorium. W 1966 r. wyjechał do Wiednia na zaproszenie zespołu Storyville Jazz Band i jednocześnie rozpoczął studia w wiedeńskim konserwatorium - w klasie klarnetu. Pierwszym znaczącym sukcesem była w 1967 r. nagroda solistyczna w konkursie jazzowym International Jazz Competition w Wiedniu, gratulacje składał mu sam Duke Ellington! Niedługo potem przyjął stypendium na nowo otwartym wydziale jazzu w Akademii Muzycznej w Grazu, gdzie w latach  1967 - 1970 studiował saksofon, klarnet i flet, klasycznie i jazzowo. W latach 1970-1975 grał w prestiżowym wiedeńskim Big Bandzie Radia i Telewizji (ORF), w którym występowali podówczas, m.in. Dexter Gordon, Art Farmer, czy Jimmy Woode. Mieszkając jeszcze w Wiedniu, założył w 1972 r. pierwszy zespół The Leszek Zadlo Ensemble, z którym nagrał w 1973 r. swój debiutancki winyl Inner Silence. We wczesnych latach 70. - bywając jeszcze dość często w Polsce - zainicjował cykl warsztatów jazzowych w Chodzieży, za co odznaczono go po latach medalem za zasługi dla tego miasta.
W jego życiorysie nie można pominąć wieloletniego związku z Barbarą Kwiatkowską, znaną aktorką. Poznał ją w 1972 r. i od razu został „trafiony”, przeprowadzka do Monachium trzy lata później była wyrazem tego afektu. Cztery lata później zamieszkali razem, żyjąc odtąd w związku partnerskim. To dla niej też w 1979 r. zrezygnował ze stypendium – które śni się niejednemu muzykowi - w Berklee College of Music w Bostonie. Cały czas bardzo dużo grał, m.in. w European Jazz Quintet (Alan Skidmore, Gerd Dudek, Ali Haurand, Pierre Courbois), jak również ze swoim zespołem - założonym w 1974 r. - Leszek Zadlo Quartett (Isla Eckinger, Joe Haider, Joe Nay), z którym nagrał m.in. Thoughts. Organizował również koncerty, m.in. pamiętny w Hamburgu w 1978r. z gościnnym udziałem Urszuli Dudziak i Zbigniewa Seiferta. Na początku lat 80., w czasie stanu wojennego, założył Polski Jazz Ensemble (Janusz Stefański, Adzik Sendecki i Bronek Suchanek), z którym podróżował koncertowo po całym świecie; część gaży muzycy przeznaczali na pomoc Solidarności. Z tą intencją zorganizował też w 1985 r. w monachijskiej Operze festiwal Jazz Solidarność, a z dochodu zakupił dwa systemy nagłośnieniowe dla PSJ. Z Jackiem Kaczmarskim i Aliną Grabowską nagrał kilkanaście programów z muzyką jazzową dla Radia Wolna Europa. Za tę działalność w 2011 r. otrzymał medal Solidarności. W Monachium założył - razem z Tadeuszem Nowakowskim, Aliną Grabowską i Barbarą Kwiatkowską - Stowarzyszenie Na Rzecz Porozumienia Niemiecko-Polskiego, którego do dzisiaj jest przewodniczącym. W 1986 r. niemieckie Ministerstwo Kultury zaprosiło go do pilotażowego projektu utworzenia wydziału jazzu w würzburskiej Wyższej Szkole Muzycznej, gdzie stale wykłada. W latach 1991-2016 wykładał również jazz w Richard-Strauss-Konservatorium w Monachium, a w latach 2009 -2012 na Akademii Muzycznej w Krakowie, gdzie miał tzw. gościnną profesurę.
W 55-letniej karierze grał z ww. wybitnymi muzykami, ale także m.in. z Albertem Mangelsdorffem, Joachimem Kühnem, Januszem Muniakiem, Leszkiem Kułakowskim, Włodkiem Pawlikiem, z sekstetem George’a Russella, z Elvin Jones Jazz Machine i wieloma innymi. Występował w różnych konstelacjach na scenach jazzowych ponad 40 krajów, nagrał – jako lider bądź sideman – ponad 100 płyt. Wykształcił co najmniej 150 muzyków. Do dzisiaj koncertuje z założonym przez siebie w 2009 r. European Art Ensemble (z Tolkiem Lisieckim, Wojtkiem Groborzem, Wieśkiem Jamiołem i Augustem Wilhelmem Scheerem). Wolna Polska przywróciła Żądle polski paszport, a jego związki z krajem stale się pogłębiają. W 2016 r. MKiDN uhonorowało go medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a Stowarzyszenie Jazzowe Melomani przyznało mu jazzowego Oskara „za całokształt”.
Tytułowa Miss B., czyli Barbara Kwiatkowska-Lass to temat na biograficzny hit. O karierze Ewy, (która) chciała spać w Polsce wiemy stosunkowo dużo, ale już okres dwóch małżeństw, najpierw z Romanem Polańskim, a później z Karlheinzem Böhmem (synem wielkiego dyrygenta) nie jest tak znany. Böhm – sam będąc aktorem – widział Kwiatkowską głównie w roli żony i matki, niespecjalnie pomagając i motywując ją zawodowo. Basia poświęciła się wychowaniu ich córki Kasi, tęskniła jednak za planem filmowym. Małżeństwo nie przetrwało. W tę sytuację wszedł Leszek i tak to się potoczyło… Ona zagrała znowu w kilku wybitnych filmach (m.in. u Zanussiego), on zainteresował się projektami muzyki filmowej i teatralnej. Napisał m.in. z Clausem Bantzerem muzykę do filmu znanego niemieckiego reżysera Petera Lilienthala Das Schweigen des Dichters (Milczenie poety), w którym zagrała również Basia. Nagrał też muzykę do filmu krakowskiej Oficyny Filmowej Galicja Czarodzieje Honoratki w reżyserii Leopolda Rene Nowaka (tytułowa Honoratka - kultowa łódzka kawiarnia, gdzie spotykało się polskie hollywood). Stworzył również muzykę dla Pawła Pawlikowskiego do filmu Trumna Charlie’ego Chaplina. Ponad 20-letni związek z Basią to siła uczucia... niezwykłego i głębokiego, ale również przyjaźni i szacunku. Pięknie zagrała też synergia. Tytułowy utwór Miss B. – Żądło napisał właśnie dla niej w 1977 r. Pomagali sobie, razem wyjeżdżali na plan (np. na Sardynię), razem włączali się w ważne przedsięwzięcia, jak te dla finansowego wspierania podziemia Solidarności. Idyllę zmąciła jej diagnoza: Hepatitis, ale nic nie wskazywało nadchodzącej katastrofy. Jest 6 marca 1995 r., Leszek gra ze swoim big-bandem w filharmonii monachijskiej, Basia idzie tylko „na chwilkę” do koleżanek na konkurencyjny koncert kilka przecznic dalej i... już nie wraca. Śmierć absolutnie niespodziewana. Nabożeństwo żałobne odbyło się w Monachium, po czym urna z prochami „wróciła” do Krakowa i tu 5 kwietnia dopełniła się ceremonia pogrzebowa. Miss B. spoczywa na Cmentarzu Rakowickim w alejce zasłużonych, grób zdobi jej podobizna dłuta profesora Mariana Koniecznego. Żądło - namówiony przez przyjaciół - zaprosił dwóch wielkich muzyków i dzień później nagrali w studio w Nowej Hucie prezentowany niniejszym materiał. Zaczęli od Song of a Nice Death... takiego poziomu autentycznych emocji nie znajdziecie Państwo w żadnym innym wykonaniu utworu o charakterze epitafium. Tymi muzykami byli – niestety, obaj już nieżyjący - Andrzej Cudzich (zm. 2003) i Janusz Stefański (zm. 2016). Incydentalne trio, ale legenda jazzu, nie tylko polskiego! (Na podstawie rozmów z Leszkiem Żądło - For Tune)